Ani się człowiek obejrzał, a tu znowu to samo: widmo 30 kwietnia krąży nad Polską, bo po raz kolejny trzeba wyspowiadać się fiskusowi z podatków. I kto wie, może też zapłacić podatek, jeśli zaliczki nie były odprowadzane na bieżąco. Znów skomplikowany formularz, kalkulator i łamanie sobie głowy nad tym, dlaczego za każdym razem wychodzi inny wynik i który jest prawidłowy. Potem kolejka w urzędzie skarbowym albo na poczcie i wreszcie święty spokój. O ile nie wezwą…

Marzenie podatnika

Ech, a gdyby tak można było inaczej… Na przykład umówić się na dzień i godzinę z urzędnikiem skarbowym, przyjechać, odpowiadać tylko na pytania i pokazać kwity, dać wypełnić zeznanie za siebie, podpisać…

Zaraz, a właściwie dlaczego tak skromnie? Przecież to fiskus chce naszych pieniędzy, nie odwrotnie. Może więc urzędnik przyjechałby do podatnika do domu z laptopem i zrobił, co trzeba? Nie no, jasne, mogłaby być także urzędniczka, zwłaszcza jakaś taka młoda i niczego sobie. Od razu by milej było wyznawać swoje finansowe osiągnięcia.

Siedziałby sobie człowiek wygodnie przy stole, a naprzeciwko on(a).

– Dobrze, to zacznijmy od tego, z jakich źródeł osiągał pan przychody w zeszłym roku: z pracy na etacie, z działalności gospodarczej, a może z wynajmu mieszkania? Wybierzemy odpowiedni dla pana formularz i raz-dwa wypełnimy. O, widzę, że ma pan tutaj PIT-y od pracodawców, to tylko ułatwi sprawę. Kawa? Nie, dziękuję bardzo, to zajmie raptem dziesięć minut…

Komputer zamiast urzędnika

Tak dobrze nie ma i chyba nigdy nie będzie, ale może być bardzo podobnie. Zeznanie PIT 2017 można przecież wypełnić w intuicyjnym, przyjaznym programie komputerowym na stronie https://www.pitax.pl/pity-2017/. Procedura zaczyna się tak jak przytoczona wyżej fikcyjna rozmowa z urzędniczką lub urzędnikiem: od wyboru właściwego formularza. Dalej jest podobnie: program pyta, podatnik odpowiada i wpisuje właściwe dane.

I tak aż do szczęśliwego finału. Gotowe rozliczenie PIT 2017 można wysłać przez internet wprost do właściwego urzędu skarbowego, uzyskać stamtąd oficjalne potwierdzenie odbioru i zająć się czymś przyjemniejszym.

Z roku na rok przybywa Polaków, którzy swoje zeznania podatkowe składają przez internet. PITy 2017 spływają do urzędów skarbowych w ciągu sekund od wysłania, bezpiecznie i bez błędów formalnych. A ludzie oszczędzają czas i nerwy. Być może z biegiem lat zeznania podatkowe będą prostsze, niejedna ekipa rządząca już to obiecywała. Któraś kolejna pewnie słowa dotrzyma. A póki co, warto zaufać komputerom i oprogramowaniu – w końcu po to je stworzono, by ułatwiały ludziom życie.

Podatnikom także.